www.leniwiec.org

Kilka lat temu (4-5?) zakupiłem generator ZOPAN KZ1405 i już po kilku tygodniach użytkowania zaczął mi dokuczać brak cyfrowego odczytu nastawianej częstotliwości. Dodatkowo, jest to stary sprzęt i do osiągnięcia względnej stabilizacji parametrów potrzebuje dość długiego czasu (ok. 30-60min), po którym to, co mamy na jego wyjściu m/w zgadza się z tym, co odczytujemy ze skali przy gałce. Zrodził się więc pomysł zbudowania prostego miernika częstotliwości, który pokrył by zakres zopana i pozwolił na orientacyjne nastawy w/w, troszkę szybciej niż po 45minutach ;)
Poniżej prezentuję więc to, co wówczas się urodziło :)

[ Czytaj dalej → ]

Projekt powstał dobre dwa lata temu, wykonywałem wówczas sporo różnego rodzaju zasilaczy impulsowych i potrzebowałem elektronicznego obciążenia, którym ów twory mógł bym do celów testowych obciążać i jednocześnie płynnie regulować wartość tego obciążenia (prądu i nie tylko).

[ Czytaj dalej → ]

Oto jak naprawiłem sobie myszkę Logitech B605. Objaw był taki, że co jakiś czas pojedyncze kliknięcie skutkowało podwójnym. Okazało się że wystarczy podgiąć styk w microswitchu i po problemie

[ Czytaj dalej → ]

Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić szybki projekt (raptem 2h) lampki z włącznikiem dotykowym. Gdziekolwiek dotkniemy lampkę, włącza się ona lub wyłącza. Najlepiej ilustruje to poniższy filmik:

[ Czytaj dalej → ]

W artykule, który zamieściłem jakiś czas temu (Budujemy cyfrowy zasilacz – enkoder obrotowy w praktyce), przedstawiłem zasadę działania enkoderów obrotowych oraz przedstawiłem sposób ich podłączenia. Nie był to jednak najlepszy przykład, ponieważ był on dość specyficzny – właściwy dla tego, co wówczas robiłem. W niniejszym wpisie chciałbym wrócić do tematu enkoderów i opisać prawidłowy sposób ich podłączania oraz wykorzystywania w aplikacjach bazujących na mikrokontrolerach rodziny AVR (w przykładach będę korzystał z Atmega8A-PU).

Zdjęcie enkodera

[ Czytaj dalej → ]

Nigdy nie sądziłem, że będę pisał o robieniu płytek w domowych warunkach. Jest już w necie tyle poradników, opisów i informacji na ten temat, że wydawało mi się zawsze, że ten temat jest już totalnie wyczerpany… A jednak kilka osób prosiło mnie, abym opisał, jak ja to robię. A więc jeśli chcesz robić powtarzalne płytki jak na poniższym zdjęciu, to zapraszam do lektury ;)

[ Czytaj dalej → ]

Lepiej późno niż wcale… Jak obiecałem, tak piszę. Tym razem rzecz będzie o przetworniku cyfrowo-analogowym opartym na drabince rezystorowej (DAC na R-2R). No to do roboty, bez zbędnych wstępów…

[ Czytaj dalej → ]

Tym razem mała odskocznia od teoretycznego cyklu opisującego budowę „cyfrowego zasilacza” i coś bardziej praktycznego. Choć kto wie? Może nie do końca niezwiązanego z tamtymi artykułami ;)
Dzisiaj chcę Wam przedstawić mini projekt klawiaturki numerycznej wyposażonej w wyjście szeregowe, które można bezpośrednio podłączyć do UARTu mikrokontrolera (u mnie były to np. Atmega8 i Atmega32).

Klawiatura numeryczna z wyjściem szeregowym lub spi

[ Czytaj dalej → ]

W drugiej części tego minicyklu chciałbym Wam przedstawić różne metody wyprowadzania danych cyfrowych z mikrokontrolera w postaci napięcia proporcjonalnego do zdigitalizowanej wartości liczbowej.
Mamy tutaj kilka możliwych rozwiązań realizacji naszego DAC (Digital Analog Converter – Konwerter Cyfrowo Analogowy). Weźmy zatem na pierwszy rzut modulację PWM.

[ Czytaj dalej → ]

Tym wpisem chcę zacząć krótką serię artykułów opisujących kolejne perypetie procesu projektowania, podejmowania decyzji oraz budowania zasilacza „cyfrowego”. Słowo cyfrowego zostało celowo napisane w cudzysłowie, gdyż nie będzie to zasilacz impulsowy (przez niektórych nazywany cyfrowym), nie będzie to też do końca zasilacz liniowy ze sterowaniem cyfrowym (np. pwm lub DAC). Będzie to natomiast zasilacz liniowy z tym, że pętla histerezy (dla niewtajemniczonych pętla stabilizująca napięcie, prąd, ustalająca limitery dla prądu i napięcia itd.) zostanie przeniesiona do programu. Koncepcja taka jest przez wielu elektroników bardzo mocno krytykowana, jako że taki zasilacz nie nadaje się do uruchamiania układów, gdyż jest zbyt wolny w stosunku do rozwiązań opartych na wzmacniaczach operacyjnych. Jak to będzie w naszym przypadku, to się okaże, w ostatnim odcinku obiecuję dokonać stosownych pomiarów gotowego układu. Ja natomiast zdecydowałem się, aby oprzeć ten projekt właśnie na takiej koncepcji z kilku względów. Po pierwsze, jestem bardziej software-guy, a więc przeniesienie ile się da do programu jest mi na rękę, poza tym daje to spore możliwości modyfikacji i zmiany funkcjonalności całego układu poprzez wymianę oprogramowania. Po drugie, takie rozwiązanie minimalizuje liczbę elementów elektronicznych oraz ich połączenia, co sprawia, że układ od strony elektronicznej staje się prostszy i łatwiejszy do wykonania przez młodych adeptów elektroniki.

[ Czytaj dalej → ]